KAMPANIA 16 DNI czy 365 DNI? – czyli konieczność codziennej walki o przeciwdziałanie przemocy ze względu na płeć.

KAMPANIA 16 DNI czy 365 DNI? – czyli konieczność codziennej walki o przeciwdziałanie przemocy ze względu na płeć.

25 listopada – w Międzynarodowy Dzień Przeciw Przemocy Wobec Kobiet rozpoczęła się coroczna kampania pod hasłem: „16 dni akcji przeciw przemocy ze względu na płeć”. W tym roku obchody są o tyle wyjątkowe, że spowite widmem pandemii, dlatego wszelkiego rodzaju akcje edukacyjne o charakterze rozpowszechniającym idee kampanii zawężone są głównie do przestrzeni internetowej ze względu na brak możliwości spotykania się. Pandemia i reżimy z nią związane (w szczególności wiosenny lockdown) stały się niestety niechybnym pretekstem do zwiększenia się przemocy w rodzinie i ogólnego pogorszenia dobrostanu kobiet, bowiem to właśnie przemoc występująca wśród partnerów jest najbardziej rozpowszechnioną obecnie formą. Nie trzeba więc długo dywagować, faktem jest, iż COVID-19 bezpośrednio zwiększa ryzyko przemocy wobec kobiet i dzieci, jak i jest jej skutecznym stymulantem. Tezę tę potwierdzają tegoroczne wyniki badań, które zostały przeprowadzone przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, na próbie 500 respondentów obu płci. Czytamy w nich m.in.:

  • Ponad co czwarty respondent (27,2%) w wieku 13-17 lat doświadczył w okresie od połowy marca do końca czerwca co najmniej jednej z badanych form krzywdzenia.
  • W badanym okresie ponad co siódmy respondent (15%) doznał przemocy ze strony rówieśników, co dziewiąty (10,8%) ze strony bliskiej osoby dorosłej. Co 20 osoba (5,4%) była świadkiem przemocy wobec rodzica lub innego dziecka.
  • Wykorzystywania seksualnego doświadczyło 10,2% respondentów, w tym 9,2% zostało wykorzystanych seksualnie bez kontaktu fizycznego, a 2,6% respondentów z kontaktem fizycznym.

Nie chcemy jednak skupiać się na samych negatywach. Warto podkreślać pozytywne inicjatywy i dobre praktyki, jakie inicjowane są w naszym społeczeństwie. Każdego dnia na świecie, masa aktywistek_ów i społeczniczek_ów działa na rzecz zapewnienia kobietom m.in. podstawowych praw zdrowotnych (w tym reprodukcyjnych), edukacyjnych czy kreowania zmiany systemowej, często walcząc z patriarchalnym status quo, jak i wciąż obecnymi nierównymi praktykami kulturowymi. Wszystkie te działania łączy jeden, wspólny cel – zmienianie świata na lepsze! Dlatego, aby promować tą pozytywną narrację, chciałyśmy się podzielić z Wami kilkoma projektami organizacji z naszego lokalnego „podwórka”, których nadrzędną wartością jest wzmacnianie dziewcząt i kobiet oraz praca na rzecz równości płci. Oto one:

Fundacja AUTONOMIA z Krakowa i ich Dziewczyńskie Centrum Mocy – od dekady aktywnie wspiera dziewczynki, kobiety, chłopców oraz mężczyzn, a także całe społeczności do współtworzenia społeczeństwa na egalitarnych wartościach, uwzględniając perspektywę intersekcjonalną, jak i systemowe podłoża dyskryminacji i przemocy. Od ponad roku tworzy wspaniały, edukacyjny projekt –  swoistą „bezpieczną przystań” dla dziewcząt, gdzie mogą one rozwijać swoje pasje, okrywać wewnętrzną siłę i poznawać pełnię własnych i czekających na nie możliwości. Dziewczyńskie Centrum Mocy to miejsce w 100% dziewczyńskie, wzmacniające, rozwijające, bezpieczne, dostępne i wspólne.
https://autonomia.org.pl/odkryj-moc-i-dzialaj/dziewczynskie-centrum-mocy/

Fundacja Kosmos dla dziewczynek z Warszawy – kobiety, które od 3 lat tworzą jedyne i unikatowe w Polsce czasopismo dedykowane dziewczynkom (ale i chłopcy mogą czytać) o równościowych, różnorodnych i inspirujących treściach! Przełamują ograniczające stereotypy i wzorce dotyczące wyglądu, pokazując tym samym, że dziewczyńskość to pełen wachlarz różnych i równorzędnych możliwości. Tytułowy „kosmos” symbolizuje wybór do bycia w pełni sobą, bez presji, oczekiwań i toksycznych wzorców. Jak głosi ich motto: „wspierają dziewczynki dziś, by jutro zmieniały świat”.
https://fundacjakosmos.org

Fundacja Nowoczesnej Edukacji Spunk z Łodzi – od 10 lat pracuje z dziećmi i młodzieżą nad podtrzymywaniem ciekawości, kształtowaniem niezależnego i samodzielnego myślenia oraz ogólnym pobudzaniem do (auto)refleksji. Swoje działania skupia przede wszystkim na edukacji seksualnej, która wciąż nie jest zapewniana ani w publicznych ani w prywatnych szkołach.  Poprzez opracowany program warsztatów dociera do młodzieży gimnazjalnej, zapewniając im dostęp do rzetelnej wiedzy na temat ludzkiej seksualności i w istocie dba o ich zdrowie zarówno reprodukcyjne, jak i psychiczne. Obecnie, fundacja wystartowała z programem EDUSEKS POLSKA szukając osób chętnych do stworzenia sieci edukatorek(ów) seksualnych w małych  i średnich miastach Polski, którzy będą aktywnie działać w swoim regionie na rzecz wypracowania samorządowych rozwiązań w kwestii edukacji seksualnej i równościowej.
https://spunk.pl/2020/11/20/edukacja-seksualna-polska-start/

Fundusz Feministyczny – wspiera dziewczyńskie inicjatywy na terenie całego kraju, oferując wsparcie finansowe w postaci minigrantów na realizację różnego rodzaju działań feministycznych. Fundusz szczególnie stara się dotrzeć do marginalizowanych grup kobiet czy dyskryminowanych ze względu na swój wiek, nieheteronormatywność, niepełnosprawność, miejsce zamieszkania czy też etniczność.
https://femfund.pl

Jak widzicie powyżej, działania empowermentowe, mogą odbywać się na wielu płaszczyznach.
I zapewniamy Was, to tylko przykłady, jest ich o wiele, wiele więcej! Trzeba podkreślić, że wielką wygraną tych wszystkich organizacji jest sukcesywne i konsekwentne edukowanie Polek w zakresie swoich praw, rozbudzanie feministycznej świadomości i potrzeby samostanowienia oraz nacisk na podkreślanie perspektywy herstorycznej. Zmiana dotychczasowego podejścia i paradygmatu istniejącego wokół ruchów prokobiecych, nie wzięła się znikąd. To zasługa wielu organizacji, które na co dzień działają na rzecz sprawczości kobiet. Owoce ich pracy najlepiej oddaje obserwacja oddolnych strajków kobiet, masowego gniewu i sprzeciwu, jaki widzieliśmy na ulicach polskich miast w 2016 roku i jaki widzimy w ostatnich tygodniach w związku z haniebną decyzją Trybunału Konstytucyjnego. Z tym jednym wyjątkiem, iż tzw. „sprawa kobieca” nie dotyczy wyłącznie biologicznych kobiet, a dojrzałość obywateli i progres w zrozumieniu tych kwestii widoczny jest gołym okiem.

Cieszymy się, że od lat staramy się dołożyć cegiełkę w tym procesie, oddziałując na skalę mikro, jak i makro, poprzez liczne współprace międzynarodowe z naszymi partnerami. Aktywizm na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet nie musi dziać się wyłącznie w formie manifestacji, może być on wyrażany wykorzystując rożne formy/narzędzia wyrazu artystycznego i edukacyjnego. Dlatego w przyszłym roku zapraszamy Was do wzięcia udziału w naszych warsztatach WenDo – budowania asertywności i odporności psychicznej na przemocowe zachowania oraz doroczny happening w ramach globalnej akcji “One Billion Rising” – “Nazywam się milion”, który stanowi wspólnotowy taniec sprzeciwu wobec agresji i skali przemocy w stosunku do kobiet.

Stowarzyszenie Aktywne Kobiety prowadzi obecnie trzy projekty dotyczące przeciwdziałania przemocy: „Przełamując ciszę – Przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet”, „Strefa Wolna Od Dyskryminacji” i „EMPOWER – Przeciwdziałanie przemocy wśród młodzieży”, w ramach którego w maju 2021 roku będzie można wziąć udział w ciekawym treningu w Rumunii. Wszystkie projekty są współfinansowane w ramach Erasmus+ i Europejski Korpus Solidarności.

Koniecznie śledźcie nasze wydarzenia, a już teraz zapraszamy wszystkich edukatorów do wysyłania zgłoszeń na wspomniane szkolenie w Rumunii, dotyczące wspierania młodych ofiar przemocy i uwrażliwiania młodzieży do reagowania na przemoc.

Trening w Rumunii „EMPOWER- przeciwdziałanie przemocy wśród młodych”

INSPIRATORIUM

Więcej na temat strategii przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć możecie dowiedzieć się z pierwszego w Polsce podręcznika podejmującego temat upełnomocnienia. Stanowi on kompleksowy i inspirujący przewodnik dla przedstawicieli różnego rodzaju instytucji czy organizacji pozarządowych oraz dla edukatorów i nauczycieli, którzy perspektywę antydyskryminacyjną chcą włączyć w swoją praktykę. Podręcznik do pobrania pod poniższym linkiem:
SIŁA, ODWAGA, SOLIDARNOŚĆ – upełnomocnienie jako skuteczna strategia przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i dziewcząt i innej przemocy ze względu na płeć


Źródła:
Całość raportu: https://fdds.pl/wp-content/uploads/2020/11/Negatywne-doswiadczenia-mlodziezy-w-trakcie-pandemii.-Raport-z-badan-ilosciowych-1.pdf
Przemoc i COVID-19: http://kampania16dni.pl/przemoc-i-covid-19/

Wolontariat online w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności

🇬🇪🇦🇲🇦🇿🇹🇷Armenia, Azerbejdżan, Turcja, Gruzja – to kraje, z których pochodzą nowe wolontariuszki Europejskiego Korpusu Solidarności, w ramach projektu realizowanego przez Stowarzyszenie Aktywne Kobiety.

Mimo sytuacji pandemii Covid-19 wolontariuszki rozpoczęły już z nami współpracę wirtualnie ze swoich rodzinnych miast – Istambuł, Baku, Tbilisi, Erywań, by za niedługo przyjechać do polskich szkół demokratycznych i szkół specjalnych. Dzisiaj zakończyliśmy szkolenia przygotowujące do upowszechniania rezultatów i sukcesów w projektach.

Już niedługo wolontariuszki rozpoczną także realizację projektów edukacyjnych online, z których będziecie mogli skorzystać.W projektach Europejskiego Korpusu Solidarności mogą wziąć udział wszystkie młode osoby w wieku 18-30 lat, które chcą wyjechać za granicę i zdobywać doświadczenie pracy w organizacjach, szkoląc swoje kompetencje językowe, społeczne i podróżując po całej Europie.

Aktualne oferty wyjazdowe: http://eks.aktywnekobiety.org.pl/offers/

Promocja europejskiej solidarności – Wolontariuszka opowiada o czasie spędzonym w Nursji

Cześć, z tej strony Dominika! Znacie to uczucie, gdy postanawiacie przeżyć przygodę życia wbrew przeciwnościom losu? Ja znam i chciałabym się z Wami ów przygodą podzielić.
Mianowicie na okres wakacji 2020 zdecydowałam się wyjechać do Włoch, na wolontariat, z Europejskiego Korpusu Solidarności. Uczestniczyłam w krótkoterminowy projekcie “Europe for Solidarity”, którego głównym celem była promocja europejskiej solidarności poprzez wzmacnianie spójności społeczności Nursji. Nasze działania były o tyle ważne, bo odnosiły się do mieszkańców miejscowości, w której doszło do trzęsienia ziemi w 2016 roku. I wiecie, bez cienia przesady stwierdzam, że był to czas niezwykle piękny, pełen samorozwoju, jak i solidarności z drugim człowiekiem.
Przed przyjazdem na wolontariat nie miałam wielkich oczekiwań wobec organizacji przyjmującej – KORA Associazione – jak i wobec samego projektu – Europe for Solidarity. Po prostu posłuchałam swojej intuicji, która po raz kolejny mnie nie zawiodła, pozwalając przeżyć niesamowitą przygodę.
W związku ze światową sytuacją epidemiologiczną na świecie, pierwsze dwa tygodnie wolontariatu spędziliśmy na edukacyjnej farmie La Buona Terra wraz z innymi wolontariuszami organizacji KORA. Żyjąc razem, wspólnie gotując posiłki, piekąc chleb, zbierając lawendę, ucząc się tworzyć wideo, i wiele innych. Nawiązaliśmy silne więzi, wzajemnie się inspirując oraz wspierając. Poza tym uczestniczyliśmy w zajęciach z edukacji nieformalnej, co w następstwie pozwoliło nam na przygotowanie warsztatów dla mieszkańców Nursji. Ponadto był to także dla mnie intensywny czas powrotu do nauki języka włoskiego.
Gdy dwa, magiczne tygodnie nad jeziorem Trasimeno dobiegły końca, ruszyliśmy do Nursji, na południu regionu Umbria. Miasteczko położone w parku narodowym Monte Sibilini zauroczyło mnie od pierwszego wejrzenia, zaś skala zniszczeń spowodowanych przez trzęsienie ziemi w 2016 roku dała motywację do działania.
Już drugiego dnia po przyjeździe zaczęliśmy naszą pracę. Odwiedziliśmy Monello, przedszkole, w którym udzielaliśmy się w dwóch grupach wiekowych (3-5 oraz 6-10). Co więcej zapoznaliśmy się z grupą osób niepełnosprawnych, z którymi także mieliśmy przyjemność współpracować. Ponadto zorganizowaliśmy plan działania w social mediach, jak i zajęć pozalekcyjnych dla dzieci, tj. warsztaty języka angielskiego.
Następne tygodnie upływały w podobnym rytmie – każdy z wolontariuszy pracował rano oraz po południu. Poza tym pomagaliśmy w organizacji wydarzeń kulturalnych – Estate Nursina 2020 – podczas których odpowiedzialna byłam za relacje fotograficzne.
A jako że nie samą pracą człowiek żyje, wiele czasu spędzaliśmy na integrowaniu się w grupie, organizując m.in. poniedziałkowe wieczory z pizzą, wypady w góry, czy imprezy w stylu karaoke. Co więcej w wolne weekendy wspólnie poznawaliśmy najpiękniejsze zakamarki regionu, tj. Perugia, Asyż, Spoleto czy jezioro Fiastra.

Udział w projekcie był dla mnie niezapomnianą lekcją życia, za którą jestem bardzo wdzięczna.
Przede wszystkim mieszkając w kontenerze, wybudowanym pierwotnie dla osób poszkodowanych przez trzęsienie ziemi, a także mając codzienny kontakt z ofiarami tego zdarzenia, uświadomiłam sobie o najważniejszych wartościach w życiu. Przestałam przejmować się mało istotnymi problemami doczesnymi, kładąc nacisk na kolekcjonowanie wspomnień oraz doświadczeń, a nie rzeczy materialnych.
Współpraca z osobami niepełnosprawnymi bardzo pobudziła mnie emocjonalnie. Przypomniała, jak mały gest, serdeczność wobec drugiej osoby jest ważnym elementem współistnienia w społeczeństwie. Jednym uśmiechem czy słowem możemy zdziałać cuda, a niestety we współczesnym, zabieganym świecie szybko zapominamy o ludzkiej życzliwości.
Poza tym obserwacja opiekunek grupy osób niepełnosprawnych zmotywowała mnie do pracy nad swoją cierpliwością i empatią.
Po raz kolejny okazało się, że mowa ciała może dużo więcej powiedzieć niż słowa, szczególnie podczas aktywności z dziećmi. Uważam, że praca z Nimi jest bardzo ważnym doświadczeniem, bo odblokowuje w nas, dorosłych pewne mechanizmy funkcjonowania w społeczeństwie. Bawiąc się z dziećmi, obserwując je, sami możemy znów poczuć się jak kilkulatki, które nie wstydzą się zadawać pytań (nawet z pozoru banalnych), bycia spontanicznymi i ciekawymi drugiego człowieka. Poza tym uświadamia, iż najłatwiejsze rozwiązania potrafią być najlepszymi.
Zyskałam również niezwykle cenne doświadczenie zyskałam również w dziedzinie fotografii. Chciałabym w przyszłości przekłuć moją pasję na pracę, dlatego możliwość pracy podczas wydarzeń kulturalnych pozwoliła mi na podszkolenie warsztatu i poszerzeniu swojego portfolio.
Nie mogłabym pominąć lekcji tolerancji oraz solidarności zaczerpniętej z możliwości mieszkania, pracowania, a także spędzania wolnego czasu w międzynarodowym towarzystwie. Każda osoba z naszej czternastki była tolerancyjna i otwarta na świat. Od każdej z nich mogłam się wiele nauczyć, zainspirować na przyszłość i znów mocno uwierzyć w ideę solidarności.
Myślę, że wszystko w życiu dzieje się po coś. Nawet jeśli plany biorą w łeb i wydaje się, że wszystko sprzysięgło się przeciwko nam, warto uwierzyć, że za kolejnym zakrętem czeka nas coś niesamowitego. Dlatego gdy koronawirus zatrząsnął moim światem, spokojnie postanowiłam poczekać na dobry moment. I jestem wdzięczna za udział w projekcie, który był dla mnie przepiękną przygodą oraz źródłem wiedzy. Tym bardziej się cieszę, że miał on miejsce we Włoszech, w kraju, który uwielbiam nie tylko za jedzenie, ale i kulturę, mentalność, historię oraz język. Grazie mille!

Zdolność człowieka

Zdolność człowieka

David, wolontariusz Europejskiego Korpusu Solidarności, opowiedział o swoich doświadczeniach pracy z osobami niepełnosprawnymi. 

Zdolności człowieka

Ostatni rok spędziłem w Zespole Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu gdzie pracowałem z osobami niepełnosprawnymi.  Przyjęło się, że osobom niepełnosprawnym “przykleja się łatkę” jako niezdolnych  do funkcjonowania w społeczeństwie, co jest moim zdaniem absolutną bzdurą. Osoby niepełnosprawne, są w stanie zrobić prawie wszystko, jeśli odpowiednio dostosujemy otoczenie do ich wymagań.

Chciałbym więc przedefiniować tę koncepcję i nazwać ich jako ludzi z funkcjonalną różnorodnością.

Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do szkoły przeżyłem  szok emocjonalny,
ale  moja zdolność do adaptacji stopniowo rosła. Praca w tego typu pomieszczeniach nie jest łatwa, ponieważ każdy uczeń ma indywidualne potrzeby społeczne.  Coś tak prostego dla nas jak kontakt z drugim człowiekiem może być odebrane jako forma agresji przez osoby z autyzmem. Najważniejsze jest to, aby szanować przestrzeń ucznia i stopniowo się zbliżać do niego. Wszystko to wymaga ciężkiej pracy, wysiłku i cierpliwości.  Dzięki uczniom moje postrzeganie świata uległo zmianie. To, co dla ciebie jest detalem nie mającym znaczenia,dla nich może oznaczać cały świat.

Ta szkoła była  jedną z najlepszych rzeczy, jakie mi się przydarzyły w życiu.  Przywróciło mi to wiarę w ludzkość. Nigdy nie zapomnę pewnej sytuacji, która się wydarzyła pewnego dnia. Mamy ucznia, który może tylko poruszać rękoma. Jest całkowicie niezdolny do komunikowania się. Próbując porozumieć się z nim językiem niewerbalnym, zbudowałem bramkę do piłki nożnej z moich dwóch butów.

Włożyłem mu piłkę do rąk i pomogłam mu ją tak pchnąć, aby wpadła na bramkę.  Po “strzeleniu” gola śpiewałem z chłopcem, który zaczął się śmiać niekontrolowanie.

Nauczyciele powiedzieli mi, że to był pierwszy raz, kiedy coś takiego stało się z tym uczniem. Poczułem, że w moim sercu pojawiła się wielka światłość. Nigdy nie czułem się tak dobrze robiąc coś, co nie wymagałoby praktycznie żadnego wysiłku. Obracają każdy wysiłek w życie i energię. Cenią małe rzeczy, okazując swoją miłość i sympatię przy najmniejszej okazji. Są w pełni szczęścia, którym zarażają innych.  Po to właśnie przychodzimy na świat.

Lekcje jazdy konnej, godziny rehabilitacji, zajęcia z gotowania, zajęcia z rzemiosła i rysunku. Każdy sposób wyrażania siebie, utrzymywania kontaktu z naturą czy walki o to kim chcą być, jest inspiracją.

Wszystko to pokazuje, że nie ma ani jednego człowieka, który nie ma kwalifikacji, aby coś zrobić. Jeśli posiadamy niezbędne zasoby, możemy sprawić, że ich możliwości będą w pełni zdolne do przystosowania się do codziennego życia.

Wszystko to pokazuje, że nie ma ani jednego człowieka, który nie posiadałby umiejętności, aby cokolwiek zrobić.

 Konieczne jest po prostu dostosowanie środowiska do uczniów. Nauczyłem się
od  nich znacznie więcej, niż oni nauczyli się od mnie. Skrajne emocje wzbudza we mnie to, jak przez społeczeństwo zwykle postrzegane są takie szkoły. Jeżeli tylko się postaramy, możemy przekuć te myśli na pozytywne emocje – a tym samym zmienić nasze podejście.

Jedyne, co mi pozostało do powiedzenia, to że dzięki temu doświadczeniu stałem się zupełnie nowym człowiekiem. Nauczyłem się szanować konteksty i nie oceniać sytuacji, których nie znam i, o których nie posiadam wystarczających informacji.

Dokładnie pamiętam, że do szkoły przyszedłem  jako żołnierz, który widział tylko wojnę i zniszczenia, jakie może spowodować gatunek ludzki. Kiedy zobaczyłem, co zrobili w tej szkole, zdałem sobie również sprawę, że mamy  również wiele dobra w sobie. Pomagamy innym niezależnie od ich cech i możliwości.
Myślę, że nie ma nic wspanialszego pomoc, bez proszenia o cokolwiek w zamian.

 Dziękuję Zespołowi Szkół Specjalnych nr 4 w Sosnowcu za ten wspaniały przykład solidarności horyzontalnej. Stawiliście czoła przeciwnościom losu i marginalizacji systemu. Teraz, krok po kroku i ciężką pracą udało się wam wyjść z anonimowości i nadać widoczność tego typu szkołom. Żaden człowiek nie jest zbędny!

Dziękuję bardzo za to niezwykłe doświadczenie i za to, że stałem się zupełnie inną osobą, nie tylko w pełni wykwalifikowaną do tego typu pracy.
Zrobiłem, co mogłem, ale ZAWSZE MOŻNA WIĘCEJ.

David Veira Rodríguez, Zespół Szkół Specjalnych nr 4

Koronawirus kontra my. Jak epidemia zmienia życie młodych ludzi w Europie

Koronawirus kontra my. Jak epidemia zmienia życie młodych ludzi w Europie

Problem przemocy i różnego rodzaju nadużywania władzy jest coraz bardziej widoczny i obecny w społeczeństwie europejskim, w szczególności w stosunku do obywateli najbardziej narażonych na niego i często najmniej chronionych przed jego skutkami: młodych ludzi. Pomimo wybuchu COVID-2019 kontynuujemy partnerstwo między organizacjami pozarządowymi z Polski, Rumunii, Hiszpanii, Portugalii i Estonii w ramach projektu „Młodzież przeciw nadużyciom władzy” finansowanego przez program Erasmus +. Konsultacje między partnerami projektu wykazały wyjątkowość obecnej sytuacji. Wybuch koronawirusa wpłynął negatywnie na sytuację młodych ludzi, szczególnie znajdujących się w trudnej sytuacji. Ponieważ skala tego nowego problemu wydaje się ogromna i – w wielu aspektach – pomijana, monitorujemy kroki podejmowane przez władze, komentujemy i dzielimy się praktykami.

Byliśmy również zmuszeni dostosować harmonogram projektu i terminy spotkań do zmieniającej się sytuacji. Dwa szkolenia kadry zostały przełożone z powodu blokady, ale pracujemy nad tym, żeby zorganizować wszystkie zaplanowane spotkania przed końcem projektu. Jesteśmy przekonani, że tę niezwykłą sytuację można potraktować jako lekcję na temat praw młodzieży, demokracji, solidarności oraz konieczności zachowania elastyczności i czujności w obliczu niespodziewanego niebezpieczeństwa. 

Partnerzy projektu przygotowali krótkie raporty na temat sytuacji w kraju podczas epidemii koronawirusa. Jesteśmy ze sobą w kontakcie i rozważamy możliwy rozwój sytuacji, monitorując kontekst krajowy i międzynarodowy.

Stowarzyszenie Aktywne Kobiety (Polska)

Koronawirus w Polsce miał duży wpływ na prawa obywateli w Polsce. Nałożone ograniczenia na mobilność, dostęp do towarów, usług i instytucji publicznych zmieniły codzienną rutynę Polaków i Polek. Wśród osób dotkniętych tą sytuacją byli młodzi ludzie, których prawa, zwłaszcza osób niepełnoletnich, zostały również drastycznie ograniczone. 1 kwietnia był dniem, w którym wprowadzono ograniczenia mobilności dla młodych osób poniżej 18 roku życia. Przez następne trzy tygodnie nastolatkom nie wolno było wychodzić bez nadzoru rodziców – spacer z psem, wyjście do sklepu czy z rówieśnikami stały się możliwym powodem kary i problemów dla rodziców. Rozwiązanie – mające na celu zapobieganie tworzeniu się skupisk nastolatków po zamknięciu szkół – było szeroko krytykowane przez organizacje pozarządowe zajmujące się prawami dziecka i młodzieżą oraz społeczeństwo obywatelskie. W końcu rząd wycofał się z tego pomysłu podczas tak zwanej „pierwszej fali odmrażania” gospodarki i społeczeństwa po Covid-19. To tylko jeden i prawdopodobnie najbardziej żywy przykład tego, jak młodzi ludzie byli profilowani jako potencjalni nieodpowiedzialni obywatele, roznoszący koronawirus. 

Jak zwykle, najbardziej przykre i wykluczające praktyki ukrywane są za zamkniętymi drzwiami. Po zamknięciu szkół w połowie marca system edukacji – po kilku dniach technicznych dostosowań – zaczął działać w Internecie i być realizowany przez platformy on-line. W połowie kwietnia pojawiły się pierwsze głosy zaniepokojenia, gdyż okazało się, że duża część uczniów i nastolatków (trudna do precyzyjnego oszacowania) praktycznie zniknęła z systemu edukacji: bez komputerów lub tabletów, bez odpowiednich warunków życia, bez motywacji i kontaktu z nauczycielami , zostali systemowo wylogowani ze szkoły. Część z nich wykorzystała okazję, by nie brać udziału w nieciekawych zajęciach, część wstydziła się warunków mieszkaniowych i rodzinnych – lub z innych przyczyn nie miała możliwości uczestniczenia w lekcjach. Niektóre szkoły zaczęły kontaktować się z rodzicami i wysyłać inspekcje, niemniej jednak uwidoczniony został trudny do rozwiązania problem – nierówne uczestnictwo w usługach edukacyjnych (które są prawem i obowiązkiem każdego dziecka i młodej osoby poniżej 18 roku życia) podczas wybuchu koronawirusa. Ten rok szkolny, który właśnie się skończył, zostanie zapamiętany jako rok, w którym sprawdzono systematyczną zdolność zapewnienia każdemu dziecku i młodemu człowiekowi odpowiedniego wykształcenia. Niestety pojawiły się uderzające dowody na to, że ta zdolność nie jest wystarczająca. Brak narzędzi, innowacji i niedoinwestowanie systemu edukacji wraz z nieprzygotowaniem nauczycieli do radzenia sobie z podobnymi okazjami, kosztowało wielu młodych ludzi wykluczenie edukacyjne. Jak zwykle, tymi, którzy zapłacili najwyższą cenę, były osoby z grup zagrożonych wykluczeniem: młodzi ludzie ze środowisk migracyjnych (w dużej mierze pozostawieni bez dodatkowego wsparcia, choćby językowego), ci zmagający się z trudną sytuacją ekonomiczną, ci z rodzin przemocowych oraz osoby ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. 

Associação Educativa Nacional de Inclusão e Inovação nas Escolas (Portugalia): 

Środki przyjęte w Portugalii w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się COVID-19, albo w celu uniknięcia przeciążenia krajowego systemu opieki zdrowotnej, albo w odniesieniu do zdrowia indywidualnego i zbiorowego, były szeregiem działań, które wprowadziły kraj w tak zwany „stan wyjątkowy”. Środki te były prawdopodobnie konieczne, ale czasem okazywały się źle interpretowane np. w sposób nadmierny. Niektóre rodziny zastosowały ekstremalne środki ostrożności, nie zdając sobie sprawy, że powoduje to inne zagrożenia dla młodych (…)

Niektórzy młodzi ludzie nie byli w stanie wyjść na zewnątrz przez okres około 2 miesięcy. Ze względów bezpieczeństwa ograniczono ich kontakty międzyludzkie i rówieśnicze, w tym możliwość spotykania się z chłopakiem/dziewczyną, przyjaciółmi. Po 2 miesiącach całkowitej społecznej izolacji, niektóre z młodych osób odcięło się także od swoich rodzin, manifestując swój bunt i emocje, zamykając się w pokojach i uciekając w świat wirtualny. Nawet jeśli rozumiemy strach rodziców i to, że powodowała nimi chęć ochrony dzieci – przymusowa i nadmierna izolacja pozwoliła, by atmosfera strachu dopadła również nastolatki i młodych, co negatywnie wpłynęło na ich równowagę emocjonalną. 

Mniejszym dzieciom łatwiej znaleźć zajęcie w domu, dorośli mają większą zdolność akceptowania i rozumienia sytuacji, natomiast najbardziej podatną na emocjonalny brak harmonii grupą okazali się młodzi ludzie.  Kultura strachu i konieczność bycia ostrożnym były czymś, co uniemożliwiało im ogarnięcie sytuacji – zrozumienie uciekało im przez palce niczym woda. \

U wielu młodych pojawiły się lub nasiliły objawy depresji, stany lękowe, zaburzenia odżywiania. Towarzyszył im uciążliwy problem z koncentracją, problemy ze snem i rytmem dnia, problemy z komunikacją. Brak fizycznej aktywności i odzwyczajenie się od kontaktów rówieśniczych negatywnie wpłynęło na ich kondycję psychofizyczną.

Permacultura Cantabria (Hiszpania)

W Hiszpanii koronawirus stał się jednym z wydarzeń, które zapamiętamy na długo, szczególnie pod względem ekonomicznym. Spadek produkcji i konsumpcji doprowadził do problemów na rynku, których hiszpańskie społeczeństwo dawno nie doświadczyło. Epidemia całkowicie zmieniła relacje społeczne i indywidualne zachowanie obywateli we wszystkich obszarach. Zdecydowanie jej wpływ jest szerszy niż może się wydawać i obejmuje całą panoramę społeczną. 

Odkładając na bok kwestie gospodarcze, możemy skupić się na temacie projektu: nadużyciu władzy. Bez wątpienia pandemia wywarła ogromny wpływ na społeczeństwo hiszpańskie. Koronawirus i nadużycie władzy to dwa terminy, które nawet oddzielnie generują emocje, takie jak strach czy niepokój. Jeśli je połączymy, ładunek emocjonalny staje się bardzo niebezpieczny. Dni blokady spowodowały zwielokrotnienie się złych doświadczeń tych, którzy na co dzień doświadczają nadużyć władzy, zwłaszcza osób, których prawa nie są w pełni egzekwowane – na przykład młodych kobiet.

Świat żyje w zamknięciu. Oznacza to, że większość z nas nie opuszcza domu, jeśli nie jest to konieczne. Dla wielu osób uwięzienie okazuje się trudne do wytrzymania ze względu na społeczne lub antyspołeczne konsekwencje w tym przypadku. W przypadku młodych kobiet doświadczających przemocy ze względu na płeć przymusowe zamknięcie jest nierzadko wyrokiem. Kobiety skazane na życie ze swoimi prześladowcami i są bezpośrednimi ofiarami tej uogólnionej sytuacji zamknięcia. Gdy w grę wchodzą także nieletni i osoby zależne, sytuacja staje jeszcze bardziej dramatyczna. 

Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres w jednym ze swoich ostatnich wystąpień odniósł się do nierówności płci jako formy nadużywania władzy, której znaczenie wzrosło jeszcze bardziej w czasie pandemii. Aby chronić kobiety i dziewczęta przed przemocą ze względu na płeć, która zawsze wzrasta w sytuacjach konfliktu i braku bezpieczeństwa, Guterres zobowiązał się „zapobiegać przemocy domowej w ramach krajowych i globalnych kroków”.

Hiszpańskie Ministerstwo Równości wydało przewodnik „Jesteśmy z tobą. Wspólnie powstrzymujemy przemoc ze względu na płeć ”, aby rozpowszechnić informacje o zasobach i instytucjach dostępnych dla obywateli. Ważne, by pamiętać, że przemoc ze względu na płeć – chociaż dotyczy indywidualnych jednostek i sytuacji „domowych” – jest problemem całego społeczeństwa.  

Kontynuowanie walki z przemocą w rodzinie jest bardzo ważne – zwłaszcza w kontekście epidemii koronawirusa. Podejrzewamy, że obecna sytuacja negatywnie wpłynęła na sytuację, zaś jej pełny zakres i możliwość kontynuacji tych praktyk po epidemii jest trudna do oszacowania. 

Centrul De Formare Si Evaluare In Asistenta Sociala (Rumunia)

W okresie od marca do czerwca 2020 r. CFCECAS prowadził sesje online za pośrednictwem Help-Desk, platformy służącej do wspierania specjalistów w zakresie usług społecznych i pomagania im w dokonywaniu niezbędnych zmian i dostosowań w okresie epidemii. Zarejestrowaliśmy szereg problemów, które zostały nam zgłoszone w punkcie pomocy przez pracowników socjalnych lub przez młodych ludzi. Odpowiedzieliśmy na ponad 450 wniosków dotyczących sytuacji młodzieży.

Odniesiemy się tylko do młodych ludzi z grupy 16-24 lata, którzy korzystają z usług socjalnych, i których można podzielić na następujące grupy:

– młodzi ludzie korzystający z usług rehabilitacyjnych i wsparcia;

Zawieszenie edukacji szkolnej pociągnęło za sobą zawieszenie programów poradnictwa i wsparcia oraz rehabilitacji. Ogólnie rzecz biorąc, działanie zostało przeniesione na platformy internetowe i było tam kontynuowane, ale – jak się okazało – nie wszyscy młodzi ludzie byli w stanie z niego korzystać. Uwidoczniony został problem dostępności do komputerów i Internetu. Na stan wyjątkowy starali się odpowiedzieć pracownicy socjalni, w miarę możliwości docierając do osób odizolowanych i zachęcając ich do podjęcia aktywności. 

– młodzi ludzie korzystający z usług wsparcia społeczności (ośrodki dzienne lub usługi doradcze)

W przypadku wielu młodych ludzi korzystających ze wsparcia, usługi w stacjonarnej formie zostały przerwane. Programy online były nadal wdrażane przez specjalistów, ale nie były w stanie pokryć rzeczywistych potrzeb młodzieży i jej zapotrzebowania. Młodzi ludzie zostali też pozbawieni udziału w procesach decyzyjnych dotyczących kształtu zajęć edukacyjnych, możliwości wpływania na program, uczenia się od siebie. 

– młodzi ludzie zakwaterowani w domach opieki;

W tym problemy napotykane przez młodych ludzi, którzy chcieli utrzymywać kontakt ze swoimi rówieśnikami ze szkół. U młodych ludzi, spragnionych kontaktu z kolegami i koleżankami, pojawiło się rozgoryczenie spowodowane izolacją w placówkach. Specjaliści starali się dostosować kanały komunikacji do zmienionej sytuacji, jednak domy opieki pozostały trudnym do zniesienia miejscem izolacji. CFCECAS brał udział w przygotowaniu programów szkoleniowych, uwzględniających potrzebę współuczestnictwa i współdecydowania młodzieży, zamkniętej w ośrodkach. 

Innym problemem była sytuacja młodych ludzi, mieszkających w ośrodkach i zatrudnionych poza ośrodkami. Decyzja o odizolowaniu domów opieki doprowadziła do sytuacji, w której niektórzy z nich stracili pracę. CFCECAS pośredniczył w negocjacjach z pracodawcami, jednak skuteczność była niska – udało nam się wywrzeć pozytywny wpływ i pomóc zachować miejsce pracy jedynie w 10% przypadków. Niska skuteczność wynikała w znacznym stopniu z ogólnej niepewności – sami pracodawcy nie wiedzieli, czy są w stanie wytrzymać kryzys bez redukcji zatrudnienia. 

– młodzi ludzie, którzy zostali odizolowani w wyniku podejrzenia zakażenia SASR-Cov-2;

Centra opieki dziennej zostały zawieszone, a możliwość utrzymywania kontaktu ze specjalistami była minimalna. Przed wystąpieniem epidemii COVID-19 połowa dzieci rumuńskich była zagrożona ubóstwem i wykluczeniem społecznym (Eurostat 2017). Z związku z tym sytuacja osób objętych kwarantanną lub zarażonych wirusem wydaje się nam szczególnie ciężka. CFCECAS pracuje nad wypracowaniem modelu reagowania i włączenia centrum w pomoc takim osobom. 

Projekt współfinansowany jest ze środków programu Erasmus+ (nr projektu: 2019-1-PL01-KA205-062772). 

Europa bez granic

Od wybuchu wojny w Syrii w 2011 r. doświadczamy największego kryzysu uchodźczego w Europie w ostatnich czasach.  Setki tysięcy uchodźców próbowało dotrzeć do granic Unii Europejskiej również z Konga, Iraku lub Jemenu, a nasze rządy nie były w stanie zmierzyć się z tymi okolicznościami, okazując niezdolność i niechęć do wypełnienia podjętych humanitarnych zobowiązań.

W tym trudnym kontekście politycznym i społecznym praca polegająca na przyjmowaniu uchodźców przez organizacje jest jeszcze ważniejsza. 

europa bez granic - plakat

W maju 2020 roku zakończyliśmy realizację europejskiego projektu “Europa bez granic”, współrealizowanego był przez sześć organizacji z Polski i Hiszpanii: Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, Permacultura Cantabria, Uniwersytet im. A.Mickiewicza, Fundację Zielony Słoń, Centrum Praw Kobiet, Instytut Tolerancji. Jako partnerstwo organizacji edukacyjnych z Europy postanowiliśmy udoskonalić swoje narzędzia do współpracy z migrantami. W ramach projektu przeprowadziliśmy w Hiszpanii w październiku 10-dniowy kurs na temat procesu przyjmowania i integracji uchodźców i imigrantów oraz społecznej i emocjonalnej pracy z nimi. W szkoleniu uczestniczyło 11 osób z Polski, reprezentujących 5 polskich organizacji edukacyjnych. 

Uczyliśmy się na podstawie doświadczeń innych krajów i w niecodziennym, autentycznie wielokulturowym kontekście Hiszpanii, co poszerzyło również naszą percepcję zjawiska integracji. 

W trakcie projektu zagłębiliśmy się w powody, dla których ludzie uciekają z domu, identyfikując różnorodność ich sytuacji, ich trajektorie czy historie. Jednocześnie porównywaliśmy różnice w przyjmowaniu oraz integracji uchodźców pomiędzy krajami. Przeprowadziliśmy wspólną refleksję, aby podzielić się naszą wiedzą na temat uchodźców oraz zidentyfikowaliśmy główne wyzwania, przed którymi stoimy.

Każda organizacja opisała swoją pracę z uchodźcami i dowiedziała się o procesie ich przyjmowania i integracji w Hiszpanii, z uwzględnieniem różnych zaangażowanych w to podmiotów (rząd centralny, władza lokalna, organizacje pozarządowe, itd.) oraz ich regionalnych cech szczególnych, nie zapominając również o trudnościach w tego rodzaju pracy i o tym, jak można je przezwyciężyć.

Jednym z naszych celów była też integracja organizacji partnerskich w celu rozwinięcia naszej współpracy w perspektywie średnio- i długoterminowej oraz współpracy w przestrzeni międzynarodowej, czego pierwszym krokiem była realizacja kursu w Hiszpanii.

Ponadto integralną częścią projektu był warsztat wewnętrzny zorganizowany i przedstawiony przez tych, którzy wzięli udział w kursie w każdej organizacji uczestniczącej w projekcie. Podczas wyżej wymienionych warsztatów uczestnicy podzielili się zdobytymi w Hiszpanii narzędziami i dobrymi praktykami oraz  informacjami o europejskich programach finansowania inicjatyw edukacyjnych. 

Organizacje poprawiły jakość usług oferowanych uchodźcom i migrantom, gdyż teraz mogą teraz dysponować lepiej przygotowaną kadrą.

Członkowie organizacji zyskali wiedzę i umiejętności, które zostały przekazane podczas kursu i warsztatów wewnętrznych, a więc wszyscy pracownicy skorzystali w pewien sposób z mobilności.

Projekt pozwolił nam na większe zaangażowanie we współpracę europejską: zwiększyliśmy naszą zdolność do pracy na poziomie europejskim oraz poszerzyliśmy wpływ naszej roli głównego aktora w tworzeniu powiązań wśród społeczności edukacyjnej.

Dzięki temu projektowi mogliśmy zdobyć głębszą wiedzę na temat programu PO WER, a także nawiązać nowe relacje z innymi organizacjami w celu dalszego rozwoju projektów.

Podczas kursu uczestnicy z różnych instytucji przeprowadzili szereg działań w celu zdefiniowania nowych projektów, które zostaną opracowane w najbliższej przyszłości. 

Na poziomie europejskim nasz projekt przyczynił się też do uwidocznienia europejskiej społeczności programu PO Wiedza Edukacja Rozwój. Dzieliliśmy się naszą wiedzą i wynikami, aby inspirowały one inne centra i organizacje. Ponadto fakt, że taki kurs został przeprowadzony (gromadząc uczestników różnych narodowości i korzystając ze środków europejskich) wykazał, iż istnieje zainteresowanie tego typu współpracą na poziomie międzynarodowym, wzmacniając europejskie inicjatywy w tej dziedzinie oraz promując zrozumienie i interakcję między kulturami.

Bardzo dziękujemy programowi PO WER za współfinansowanie naszej inicjatywy edukacyjnej. Mamy nadzieję, że dzięki pozytywnym wynikom naszego projektu instytucje Unii Europejskiej będą w przyszłości zachęcone do wspierania podobnych projektów.

Przyłącz się z nami do walki o zjednoczoną Europę! – akcja #bEUnited!

BeUnited_logo

Nastały ciężkie czasy. Sytuacja spowodowana wirusem, z którym aktualnie mamy do czynienia, uderza mocno w nasze wierzenia, nasz sposób życia, naszą jedność. Ponad 50 lat dobrobytu i wolności jest obecnie bardzo zagrożonych. Aby zachować to, na co pracowaliśmy przez tyle lat, nie możemy siedzieć bezczynnie. Co możemy zrobić?

Z podpowiedzią przychodzi stowarzyszenie EUROACTIVE, które zorganizowało akcję pt. #bEUnited! Ma ona na celu m.in. zmobilizowanie młodych do działania w imię jedności Europy i zwalczania ”murów” między ludźmi i narodami.

Organizacja zauważa fakt, iż aktualnie jesteśmy otoczeni przez fałszywe wiadomości, lekkomyślnych i głodnych władzy polityków, strach, depresję itp. Wszystko to prowadzi do bezprecedensowych barier między społeczeństwami. Coś, co było budowane przez Europejczyków przez lata, może zostać zniszczone w kilka miesięcy. Nie możemy do tego dopuścić.

Stowarzyszenie EUROACTIVE zachęca młodych ludzi do przełamywania tych barier. Młodzi, którzy mają przyjaciół w całej Europie, powinni zachować jedność naszej wielkiej rodziny. Najważniejsze to działać, tworzyć i walczyć razem. Należy pamiętać, że Europa to nasz dom, a każdy Europejczyk jest naszym bratem lub siostrą. Nie powinniśmy odwracać się od siebie, szczególnie w takich ciężkich czasach.

Kto przyłącza się z nami do walki o zjednoczoną Europę?

Więcej informacji na temat akcji:

https://euroactive.org/beunited/

#bEUnited! #beEuroactive #stayhome

 

,,Przebudzenie” Polak nominowany kategoria World Press Photo

O tytuł Zdjęcia Roku w tym momenci walczy sześć fotografii. Ich autorami są:
Farouk Batiche (Algieria),
Mulugeta Ayene (Etiopia),
Yasuyoshi Chiba (Japonia),
Ivor Prickett (Irlandia),
Nikita Teryoshin (Rosja),
Polak Tomek Kaczor.  

,,Zrobiłem to niemal w ostatniej chwili. To pierwszy konkurs fotograficzny, do jakiego się zgłosiłem”. – przyznaje autor. 

World Press Photo to najważniejszy konkurs fotografii prasowej na świecie. W tegorocznej selekcji nominowanych znalazło się aż 44 fotografów, w tym Polak – Tomka Kaczora z „Gazety Wyborczej”.  Zaprezentował on poruszające zdjęcie o nazwie „Przebudzenie” .


Historia dziewczynki ze zdjęcia:


Znajdująca się na fotografii Tomasza Kaczora Ewa pochodzi z Armenii, wraz z rodziną trafiła do Szwecji. Tam odmówiono jej i bliskim azylu, choć dziewczyna zaczęła już edukację. Ostatecznie rodzina musiała wyjechać do Polski. Zgodnie z przepisami międzynarodowymi w ich przypadku to Polska musi rozpatrzyć wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Przez całą sytuację nastolatka powoli zaczęła zamykać się w sobie i zapadła na syndrom rezygnacji trwający u niej przez 8 miesięcy. Jest to choroba wywołana skrajnym stresem, która objawia się m.in. brakiem reakcji na bodźce i rodzajem katatonii 

,,To jest choroba, która dotyka dzieci uchodźców, imigrantów przymusowych, które pod wpływem wielkiego stresu wywołanego groźbą deportacji albo doświadczeniami z kraju pochodzenia, po prostu się poddają. (…) Popadają w stan, który przypomina rodzaj śpiączki”.


Fotografię wykonano kilka tygodni po jej przebudzeniu w ośrodku dla cudzoziemców w Dębaku.  

Sam autor zdjęcia mówi:
– Zdjęcie powstało przed bramą ośrodka. Fotografowałem Ewę i jej rodzinę przez około godziny. Gdy rodzice stanęli blisko i położyli na niej ręce, postanowiłem się zbliżyć i tak powstał ten kadr. Chciałem pokazać opiekę, jaką to dziecko zostało otoczone, ale to zdjęcie nie tylko o niej. Chciałbym, żeby przemówiło w imieniu wszystkich dzieci, które zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów i szukania miejsca, gdzie by przyjęto je wraz z rodzinami – podkreśla Kaczor.

W tym momencie Ewa mowi po polsku, normalnie funkcjonuje. Niestety ich sytuacja jest w zawieszeniu bo rownież odmówiono im miedzynarodowej ochrony w Polsce.

W finale konkursu bierze udział 44 fotografów z 25 krajów.
Na tegoroczny konkurs nadesłano 73 996 zdjęć, których autorami jest 4282 fotografów ze 125 krajów. Zwycięzców poznamy 16 kwietnia w trakcie gali w Amsterdamie. Autorzy Zdjęcia Roku oraz Fotoreportażu Roku otrzymają po 10 tys. euro.  


Według szacunków liczba Ormian żyjących na świecie wynosi 11 milionów osób z tego około 3 milionów w Armenii. 


W Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Płocku działają szkoły sobotnie dla dzieci ormiańskich. Nauka prowadzona jest według „Programu autorskiego nauki języka i kultury ormiańskiej dopuszczonego do użytku szkolnego”. Najprężniej działa szkoła w Krakowie, gdzie oprócz lekcji języka ormiańskiego, prowadzone są zajęcia z historii, tańca i muzyki. Przy szkółce działa kółko teatralne „Banali”, które ma na swoim koncie liczne występy na terenie kraju.

W Polsce używanie języka ormiańskiego na co dzień zadeklarowało 1847 osób, w tym 313 osób deklarujących się jako Polacy, 962 osoby deklarujące się jako Ormianie, 572 osoby deklarujące podwójną identyfikacje narodowo-etniczną. W samym 2016 r. wnioski o pobyt w Polsce złożyło 344 obywateli Republiki Armenii.
W ostatnich latach do Polski przybyli także Ormianie uciekający z ogarniętej wojną Syrii. Według szacunków ormiańskich organizacji liczbę wszystkich Ormian żyjących w Polsce należałoby szacować między 15 a 30 tys. osób.

,,Przebudzenie” Polak nominowany kategoria World Press Photo

O tytuł Zdjęcia Roku w tym momenci walczy sześć fotografii. Ich autorami są:
Farouk Batiche (Algieria),
Mulugeta Ayene (Etiopia),
Yasuyoshi Chiba (Japonia),
Ivor Prickett (Irlandia),
Nikita Teryoshin (Rosja),
Polak Tomek Kaczor.  

,,Zrobiłem to niemal w ostatniej chwili. To pierwszy konkurs fotograficzny, do jakiego się zgłosiłem”. – przyznaje autor.

World Press Photo to najważniejszy konkurs fotografii prasowej na świecie. W tegorocznej selekcji nominowanych znalazło się aż 44 fotografów, w tym Polak – Tomka Kaczora z „Gazety Wyborczej”.  Zaprezentował on poruszające zdjęcie o nazwie „Przebudzenie” .


Historia dziewczynki ze zdjęcia:

Znajdująca się na fotografii Tomasza Kaczora Ewa pochodzi z Armenii, wraz z rodziną trafiła do Szwecji. Tam odmówiono jej i bliskim azylu, choć dziewczyna zaczęła już edukację. Ostatecznie rodzina musiała wyjechać do Polski. Zgodnie z przepisami międzynarodowymi w ich przypadku to Polska musi rozpatrzyć wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Przez całą sytuację nastolatka powoli zaczęła zamykać się w sobie i zapadła na syndrom rezygnacji trwający u niej przez 8 miesięcy. Jest to choroba wywołana skrajnym stresem, która objawia się m.in. brakiem reakcji na bodźce i rodzajem katatonii

,,To jest choroba, która dotyka dzieci uchodźców, imigrantów przymusowych, które pod wpływem wielkiego stresu wywołanego groźbą deportacji albo doświadczeniami z kraju pochodzenia, po prostu się poddają. (…) Popadają w stan, który przypomina rodzaj śpiączki”.

Fotografię wykonano kilka tygodni po jej przebudzeniu w ośrodku dla cudzoziemców w Dębaku.

Sam autor zdjęcia mówi:
– Zdjęcie powstało przed bramą ośrodka. Fotografowałem Ewę i jej rodzinę przez około godziny. Gdy rodzice stanęli blisko i położyli na niej ręce, postanowiłem się zbliżyć i tak powstał ten kadr. Chciałem pokazać opiekę, jaką to dziecko zostało otoczone, ale to zdjęcie nie tylko o niej. Chciałbym, żeby przemówiło w imieniu wszystkich dzieci, które zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów i szukania miejsca, gdzie by przyjęto je wraz z rodzinami – podkreśla Kaczor.

W tym momencie Ewa mowi po polsku, normalnie funkcjonuje. Niestety ich sytuacja jest w zawieszeniu bo rownież odmówiono im miedzynarodowej ochrony w Polsce.

W finale konkursu bierze udział 44 fotografów z 25 krajów.
Na tegoroczny konkurs nadesłano 73 996 zdjęć, których autorami jest 4282 fotografów ze 125 krajów. Zwycięzców poznamy 16 kwietnia w trakcie gali w Amsterdamie. Autorzy Zdjęcia Roku oraz Fotoreportażu Roku otrzymają po 10 tys. euro.

Według szacunków liczba Ormian żyjących na świecie wynosi 11 milionów osób z tego około 3 milionów w Armenii.

W Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Płocku działają szkoły sobotnie dla dzieci ormiańskich. Nauka prowadzona jest według „Programu autorskiego nauki języka i kultury ormiańskiej dopuszczonego do użytku szkolnego”. Najprężniej działa szkoła w Krakowie, gdzie oprócz lekcji języka ormiańskiego, prowadzone są zajęcia z historii, tańca i muzyki. Przy szkółce działa kółko teatralne „Banali”, które ma na swoim koncie liczne występy na terenie kraju.

W Polsce używanie języka ormiańskiego na co dzień zadeklarowało 1847 osób, w tym 313 osób deklarujących się jako Polacy, 962 osoby deklarujące się jako Ormianie, 572 osoby deklarujące podwójną identyfikacje narodowo-etniczną. W samym 2016 r. wnioski o pobyt w Polsce złożyło 344 obywateli Republiki Armenii.
W ostatnich latach do Polski przybyli także Ormianie uciekający z ogarniętej wojną Syrii. Według szacunków ormiańskich organizacji liczbę wszystkich Ormian żyjących w Polsce należałoby szacować między 15 a 30 tys. osób.

Przeciwdziałanie nadużyciom władzy – nowy projekt Stowarzyszenia! :)

Kopia Kopia Projekt bez tytułu
Wracamy do blogowania i od razu mamy dla Was coś specjalnego! Podczas naszej blogowej nieobecności Stowarzyszenie Aktywne Kobiety dołączyło do projektu Erasmus+ „Counteracting Power Abuse (2018-1-ES02-KA205-011353)”, w którym wraz  z Permacultura Cantabria (Hiszpania), Associazione Agrado (Włochy), Anthropolis (Węgry) i Youth Association from Transylvania (Rumunia) uczymy się rozpoznawać formy dominacji władzy i tego jak im przeciwdziałać.

IMG_20190227_094737043_HDR-1-1024x768
Współczesne społeczeństwo charakteryzuje się hierarchicznością, z którą mamy doczynienia  praktycznie przez całe nasze życie. Zjawisko występuje zarówno w pracy, gdzie przełożeni mają władzę nad podwładnymi, w dzieciństwie gdy rodzice sprawują władzę rodzicielską nad dziećmi – ale też po prostu na ulicy, gdzie jako  obywatele i obywatelki znajdujemy się pod pośrednim lub bezpośrednim wpływem decyzji władz samorządowych czy państwowych.

Czując pewną zależność od innych, stajemy się podatni na wszelkie formy nadużywania swojej pozycji przez te osoby.

IMG_20190515_095212-1024x768

W ramach projektu zaplanowane zostały wizyty w krajach partnerskich -we Włoszech w miejscowości Vinci, w Polsce, na Węgrzech oraz sześciodniowy trening podsumowujący w Hiszpanii.

Podczas spotkań partnerskich, każda z organizacji przedstawi swoje doświadczenie w zakresie sprzeciwiania się nadużyciom władzy za pomocą różnych narzędzi: demokratycznego nauczania, zarządzania emocjami, storytelling z wykorzystaniem elementów audiowizualnych.

Wizyty w Vinci, Sosnowcu czy Budapeszcie były dla nas niesamowicie inspirujące
i motywujące do dalszych działań. Wizyta w Vinci była okazją do poznania teorii komunikacji tak ważnej w budowaniu zdrowych relacji opartych na wzajemnym szacunku i zasadzie równości.

IMG_20190226_120945-1-768x1024

Analiza transakcyjna, której zarys przedstawiła nam Laris z Associazione Agrado, wychodzi z podstawowej potrzeby człowieka jako istoty społecznej: potrzeby bycia rozpoznanym, potrzeby społecznego istnienia.

Podczas spotkania partnerskiego w Sosnowcu duże wrażenie zrobiło wystąpienie naszej wolontariuszki z Portugalii – Lindy Pereira, która mówiła o przemocy na tle rasowym.

IMG_20190515_131023-1024x768

Linda przebywała w Polsce jako przedstawicielka Europejskiego Korpusu Solidarności. W grudniu 2018 roku, Linda  została zaatakowana ze względu na odmienny kolor skóry. Ataku na Lindę i towarzyszących jej wolontariuszy dopuścił się ochroniarz, który nadużył swojej władzy względem obcokrajowców.

Każdy z nas skrywa za sobą niesamowitą i unikalną historię, dlatego bardzo ważna jest umiejętność przekazywania swoich doświadczeń. Jednym z narzędzi, które może zostać do tego wykorzystane jest video storytelling – czyli krótka forma video, za pomocą której możemy opowiedzieć o naszych doświadczeniach.

Nasz partner, węgierska NGO Anthropolis, opracowała prostą i niesamowicie skuteczną metodę tworzenia filmików,   a następnie zaprosiła nas do swojej siedziby, gdzie mieliśmy okazję nauczyć się nowego sposobu produkcji video.

Przed nami nadal sześciodniowy trening podsumowujący, który będzie miał miejsce w Cantabri.